Początek

W mojej rodzinie zawsze przywiązywało się dużą uwagę do zdjęć rodzinnych. Były absolutnie poza zasięgiem dzieci, trzymane w metalowych puszkach po cukierkach. Pamiętam jak babcia siedziała w fotelu i w drżących dłoniach oglądała zdjęcie za zdjęciem. Uśmiech tylko czasem gościł na jej ustach, jej wzrok był raczej skupiony, zamglony, załzawiony...

Kiedyś całkiem przypadkiem pudełko pozostało bez opieki, oparte o poręcz fotela wyściełanego ręcznie robioną chustą. Na wierzchu leżało zdjęcie, na którym była moja babcia. Mogła mieć 13 lat. Trzymała się za ręce z dziewczynką o czarnych, sprężynkowych włosach. Były radosne i takie pełne życia.

Odskoczyłem... babcia stała za mną i w równie dużym skupieniu patrzyła się na siebie, a może gdzieś obok. Ze ściśniętymi ustami zamknęła pokrywę puszki i wyszła z pokoju.

Obraz dziewczynki o przenikliwym spojrzeniu, ciemnych oczach i burzy włosów został mi w pamięci.

Komentarze

Popularne posty